środa, 13 czerwca 2012

A czemu rusza rurą?

– Mamo, a czemu on rusza rurą ten samochód?
– Ma włączony silnik, to mu się tam wszystko w środku trzęsie i rura też.
– A czemu?
– Wibruje wszystko od tego silnika. Silnik się rusza, to rura też się rusza.
– A czemu?
– Patrz, dokąd jedziesz. Idziemy na loda?
– Tak.

wtorek, 12 czerwca 2012

Wsparcie

– Mamo, a kiedy się znajdzie moja myszka?
– Jutro poprosimy panią w przedszkolu, żeby poszukała w sali, ok? Bądźmy dobrej myśli.
– Tak... i trzymajmy się guzem - po czym dostałam z główki w czoło...

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Dół

– Mamo, a czemu ta kopara kopie taki dół?
– Pewnie będą znów rury naprawiać.
– A czemu?
– Może się coś zepsuło i teraz muszą to naprawić. A rury są pod ziemią i kopara musi się do nich dokopać.
– A czemu kopara wysypuje ten piasek na górę brzuchową?
– Na co?
– Na górę brzuchową.
– Chodzi ci o ten kopiec obok dołu?
– Tak.
– Gdzieś musi kopara ten piasek odkładać.
– A czemu?
– Bo kopie dół.

niedziela, 10 czerwca 2012

sobota, 9 czerwca 2012

A czemu ma brudne koła?

– Mamo, a czemu samochód ma brudne koła?
– Dlatego, że jeździ po brudnym terenie. Dziś na przykład padał deszcz i było błoto. A my po tym błocie jechaliśmy samochodem i sobie ubrudził koła.
– Umyjemy?
– Nie, nie myje się kół po każdej jeździe.
– A czemu?
– Bo za chwilę znów się pobrudzą, jak tylko wyjedziemy z garażu.
– A czemu?
– Piach tam jest, błoto, brudna droga. Wszystkie samochody mają brudne koła.
– I moje też?
– Nie, twoje zabawkowe samochody nie wszystkie.
– To temu pobrudzę – kładzie swój samochód-zabawkę na ziemi w garażu i jeździ po piachu – i umyjemy, ok?

piątek, 8 czerwca 2012

Negocjacje

– Synku, możesz zjechać na zjeżdżalni 3 razy.
– Tyle – mówi Mały Człowiek i pokazuje 5 palców.
– Nie, tylko 3 razy.
– Tyle – negocjuje i nadal pokazuje 5 palców.
– Dobra, 4 razy.
– Dobra.

Po chwili:
– Został Ci jeszcze jeden zjazd, a jak będziesz grzeczny, to będziesz mógł jeszcze dodatkowy raz zjechać.
– Dwa razy.
– Nie negocjuj.
– Dwa razy – mówi i pokazuje 10 palców.
– Raz. A teraz zjeżdżaj już z tej zjeżdżalni, bo nie będzie dodatkowego razu za chwilę.
– Już zjeżdżam! I dwa razy!

czwartek, 7 czerwca 2012

Zdjęcie ślubne

– O, a co to? Mama i tata tu są.
– Tak, to nasze zdjęcie ślubne. Jeszcze cię wtedy nie było na świecie.
– Tak, bo byłem w brzuchu.
– Nie, wtedy jeszcze nie byłeś w brzuchu. Byłeś w dalekich planach.
– A czemu?
– To był dzień, kiedy obiecaliśmy sobie z twoim tatą, że już zawsze będziemy razem i że kiedyś będziesz ty.
– I potem byłem w brzuchu i urosłem.
– Tak.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...