Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyszłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyszłość. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 listopada 2013

Autoportret

Dziś autoportret - jak Mały Człowiek wyobraża sobie siebie za czas jakiś, jak będzie dorosły. Wąsy są, uśmiech jest :)


piątek, 4 października 2013

Budowanie

Mały Człowiek zbudował z klocków lego motorówkę z domem :) Pytam więc:
– A zbudujesz nam taką jak dorośniesz?
– Ale ja nie umiem budować.
– To się nauczysz. Wszystkiego się w życiu można nauczyć.
– Ale ja nie chcę budować, bo to dużo pracy.
– A co byś chciał robić?
– Nic. Być leniwcem. Leżałbym sobie z moim kotkiem i nic nie robił.
– Każdy by tak chciał...

niedziela, 19 maja 2013

Sen o umieraniu

– Mamo, a kiedy ja umarnę?
– Oj, to jeszcze długo, długo. Całe życie przed tobą. Umrzesz, jak będziesz bardzo, bardzo stary.
– Ale ja nie chcę umarnąć.
– Synku, nikt nie chce, ale każdy kiedyś umrze. A dlaczego pytasz?
– Bo mi się śniło, że umarłem. Mamo, a czemu się umiera?
– Serce robi się bardzo zmęczone i już nie ma siły. Wtedy przestaje bić i człowiek umiera.
– A jak już umarnę i tak długo już będę umarty, to serce znowu zacznie bić?
– Niestety nie. Jak już przestaje bić, to nie ma już jak zacząć znowu bić. Kiedy to ci się śniło? Dzisiaj?
– Nie. Wcześniej.
– I już tak długo się tym martwisz?
– Tak.
– I dużo o tym myślisz pewnie, co?
– Tak.
– Nie martw się. Jesteś jeszcze małym dzieckiem, dużo życia przed tobą.
– To teraz nie umarnę?
– Nie, na pewno nie. Tak to jest, że się ludzie rodzą i są wtedy maleńcy jak twoja siostra. Później rosną i są tacy jak ty, później jak Kuba, twój kuzyn, potem są dorośli jak ja i Tata, a później jeszcze starsi - jak Babcia i Dziadek. A dopiero później są już tacy bardzo, bardzo starzy, że ich nogi są zmęczone i nie chcą już chodzić, a serce tak zmęczone, że nie ma siły bić. Wtedy się umiera. A ty masz teraz całe życie przed sobą, więc sięnie musisz umieraniem przejmować, ok?
– Ok.
– I pamięaj, że zawsze możesz ze wszystkim przyjść do mnie albo do Taty, bo o takich rzeczach to warto pogadać, a nie zamartwiać się samemu. Umieranie to trudny temat i ciężko to wyjaśnić, ale zawsze możemy pogadać.
– Dobra.

poniedziałek, 3 września 2012

Dzidziulek

– Patrz mamo, pani z dzidziulkiem. Jaki maly!
– Tak, mała ta dzidzia, rzeczywiście. A ty byś chciał żebyśmy taką dzidzię mieli w domu?
– Tak.
– A co byś robił z taką dzidzią?
– Opiekowałbym się. Nosiłbym na opa. uczyłbym jak się bawić. I że jak się prutka zrobi, to trzeba powiedzieć "przepraszam".
– No, to mądrych rzeczy byś uczył tę dzidzię. A wolałbyś żeby to był chłopiec czy dziewczynka?
– Dziewczynka. Bo ja jestem chłopcem.

sobota, 11 sierpnia 2012

Siła i nauka

– Masz, napij się.
– No, bo trzeba być silnym.
– ? Tak.
– A ja nie jestem taki silny, bo jeszcze nie jestem duży.
– Ale będziesz duży i się jeszcze wielu rzeczy nauczysz.
– Tak.
– A czego najbardziej chciałbyś się teraz nauczyć?
– Taty. Taty wygłupów.

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Kim będę

– Synku, a kim ty chciałbyś być, jak dorośniesz? Kim zostaniesz?
– Tatą.
– O, no to ładnie. A ile będziesz miał dzieci?
– Jednego synka. Takiego małego.
– Jasno sprecyzowana przyszłość. A co będziesz robił?
– Będę tatował.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...