Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 stycznia 2016

Wieczorne Milusiowe

– Co dzisiaj czytamy?
– Mam niepojęcie.
– Co masz?
– Mam niepojęcie.
– No tak, nie masz pojęcia. To zobaczymy, co mamy.

---

– Boję się. Tu są duchy i potwoły.
– To powiedz im, żeby sobie poszły. Niech się schowają pod łóżko i idą spać.
– Nie mogą. Bo będziemy je dotykać nogami.
– To niech idą do dużego pokoju.
– Ale chłopaki tam są. Będą się bać.
– Nie, nie będą.
– Tata nie będzie się bać. Tata jest bohatełem i nas wszystkich obłoni.

---

– Boję się tego światu.
– Dlaczego boisz się świata?
– Bo świat jest brzydki.
– Według mnie nie jest brzydki, jest piękny. Jak może być brzydki, skoro jesteś ty i twój brat?
– Nooo, nie jest brzydki. Tylko te potwoły są brzydkie.

niedziela, 19 maja 2013

Sen o umieraniu

– Mamo, a kiedy ja umarnę?
– Oj, to jeszcze długo, długo. Całe życie przed tobą. Umrzesz, jak będziesz bardzo, bardzo stary.
– Ale ja nie chcę umarnąć.
– Synku, nikt nie chce, ale każdy kiedyś umrze. A dlaczego pytasz?
– Bo mi się śniło, że umarłem. Mamo, a czemu się umiera?
– Serce robi się bardzo zmęczone i już nie ma siły. Wtedy przestaje bić i człowiek umiera.
– A jak już umarnę i tak długo już będę umarty, to serce znowu zacznie bić?
– Niestety nie. Jak już przestaje bić, to nie ma już jak zacząć znowu bić. Kiedy to ci się śniło? Dzisiaj?
– Nie. Wcześniej.
– I już tak długo się tym martwisz?
– Tak.
– I dużo o tym myślisz pewnie, co?
– Tak.
– Nie martw się. Jesteś jeszcze małym dzieckiem, dużo życia przed tobą.
– To teraz nie umarnę?
– Nie, na pewno nie. Tak to jest, że się ludzie rodzą i są wtedy maleńcy jak twoja siostra. Później rosną i są tacy jak ty, później jak Kuba, twój kuzyn, potem są dorośli jak ja i Tata, a później jeszcze starsi - jak Babcia i Dziadek. A dopiero później są już tacy bardzo, bardzo starzy, że ich nogi są zmęczone i nie chcą już chodzić, a serce tak zmęczone, że nie ma siły bić. Wtedy się umiera. A ty masz teraz całe życie przed sobą, więc sięnie musisz umieraniem przejmować, ok?
– Ok.
– I pamięaj, że zawsze możesz ze wszystkim przyjść do mnie albo do Taty, bo o takich rzeczach to warto pogadać, a nie zamartwiać się samemu. Umieranie to trudny temat i ciężko to wyjaśnić, ale zawsze możemy pogadać.
– Dobra.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Czego boją się straszydła

– Mamo, a tam są straszydła! Szarzydła-straszydła!
– Gdzie?
– No tam siedzą, na półce z książkami.
– I co teraz?
– Włączmy telewizor! One się boją dźwięków. Wyłażą, jak nie ma ani kropli dźwięku, a jak telewizor włączymy, to się będą bać i nie wyjdą.
– Ty spryciarzu :)

środa, 8 sierpnia 2012

Bajka o potworze, który się bał

Tak to już jest urządzone na świecie, że dzieci i niektórzy dorośli boją się potworów. Potwory są różne różniste. Najczęściej siedzą w szafach, ciemnych zakątkach i wyłażą z nich w nocy, kiedy jest ciemno, ale nie tak zupełnie ciemno. Żeby potwory powyłaziły ze swoich kryjówek, potrzeba trochę światła. Doskonale sprawdza się tajemnicze światło księżycowe, najlepiej żeby księżyc był akurat w pełni. Zaskakująco dużo potworów mieszka pod łóżkami – nie do końca wiadomo dlaczego akurat tam, ale pewien naukowiec wysnuł teorię, że potwory żywią się kurzem spod łóżka i zaginionymi tam zabawkami i jeśli tylko odpowiednio często się tam sprząta, to potwory, zmuszone brakiem pożywienia, przenoszą się w inne miejsca.

Potwory są straszne, bo tak naprawdę nie widać jakie są. Skoro kryją się w ciemnościach, to znaczy, że zbyt ładne to one nie są. A ponieważ właściwie nie widać, jak one dokładnie wyglądają – najczęściej widać tylko zarysy albo migoczące oczy – to wywołują strach. Strach przed nieznanym. Co ciekawe, wystarczy zapalić światło i wszystkie potwory znikają. Są niezwykle szybkie. Chociaż znam historię o jednym takim, który nie był zbyt szybki i miewał z tego powodu duże kłopoty.

sobota, 4 sierpnia 2012

Potwory

– Mamo, a ty się boisz potworów?
– Nie, nie boję się.
– Ale one chcą cię zjeść. I też się nie boisz?
– Jak widzę takiego potwora, który idzie na mnie i robi łaaaa!!!, to ja się wcale nie boję i nie uciekam, tylko mówię do niego "A ja cię lubię, potworze". I wtedy on staje jak wryty i wybałusza oczy i nie wie co robić.
– Hi hi, a czemu?
– No, jak to czemu? Potwory są przyzwyczajone, że ludzie przed nimi uciekają. A tu nagle taka ja stoję sobie i się do nich uśmiecham. I wtedy potwory mówią: "Ejże, my tu mamy cię gonić, a potem cię zjeść. Powinnaś uciekać, a nie tak tu sobie stać i się do nas uśmiechać. Co my teraz mamy zrobić?"
– I co wtedy?
– I nic, daję im buziaka, a one chowają się z powrotem do szafy.
– Łaaa!!! - gardłowo krzyczy Mały Człowiek i rzuca się na mnie z pazurami, a ja na to:
– A ja cię lubię, potworze. Cmok.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...