Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zjawiska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zjawiska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 stycznia 2016

Echo

Wchodzimy z Milu z garażu na klatkę schodową. Pojawia się echo.
– Uhuuu – wołam. – Słyszysz?
– Co?
– To echo. Uhuuu.
– A co to echo?
– Echo to taki pogłos, który słychać po tym, jak się wyda dźwięk. Powiem "a", a ty usłyszysz "aaaaa". Słuchaj. "A".
– Boję się tego echa.
– Nie ma się czego bać, to tylko dźwięk.
– A gdzie jest to echo?
– Wszędzie, odbija się od ścian i brzmi.
– A gdzie ono wisi?
– Nie wisi nigdzie. To tylko dźwięk.
– A ma oko?
– To nie jest zwierzątko, żeby miało oko. To tylko dźwięk.
– Boję się echa.
– To się przytul i słuchaj. Jak nic nie będziemy mówić, to nie będzie echa.
Przez chwilę jesteśmy cicho i echa nie ma.
– A teraz razem zróbmy echo, zgoda? Uhuuu.
– Uhuuu. Już się nie boję echa.
– To super.
Wchodzimy do domu i Milu zauważa:
– Nie ma tu echa.
– No nie ma.
– Zostało tam. Leży na wyciełaczce i czeka, aż do niego wyjdziemy.
– Jak wyjdziemy z domu, to znów zrobimy echo.
– Tak.

wtorek, 25 czerwca 2013

Deszcz

Mały Człowiek wstaje rano i, spojrzawszy za okno, stwierdza:
– Pada.
– No pada.
– A zaraz będzie padać z mojego pitolka.
– Ha, ha, ha. Idziesz siku?
– Tak – odparł. A po wyjściu z ubikacji dodał – No, już nie pada.

sobota, 14 lipca 2012

Czemu chmury zmieniają kształty?


Odkąd powstały chmury, cały świat się cieszył. Chmury przynosiły nieco ulgi od świecącego ciągle Słońca, co jakiś czas opadały na ziemię orzeźwiającym deszczem i do tego ładnie wyglądały na niebie. Były takimi pięknymi białymi kłębkami. Wszystkie wyglądały tak samo i zawsze można było przewidzieć jak będą wyglądały, bo zawsze w taki sam sposób się powiększały. Przez jakiś czas nikomu to nie przeszkadzało, ale ludzie, jak to ludzie, szybko zaczęli marudzić. A to za dużo deszczu, a to za dużo cienia, a to za mało, a to chmury Słońce zasłaniają i robi się chłodniej, a to to, a to tamto.

piątek, 13 lipca 2012

Skąd się wzięły chmury?

Dawno, dawno temu, kiedy świat wyglądał zupełnie inaczej niż dziś, ale mimo to bardzo podobnie, niebo zawsze było bezchmurne i błękitne. Słońce świeciło całymi dniami, a w nocy doskonale widać było wszystkie gwiazdy i księżyc. Wszyscy byli zadowoleni i cieszyli się, że mają tak piękną pogodę, ale do czasu. Wkrótce okazało się, że Słońce świeci tak mocno, że wszystkim jest za gorąco, rośliny nie wytrzymują tak wysokiej temperatury, a woda ze wszystkich rzek, jezior i oceanów powoli wyparowuje. Mieszkańcy świata przestraszyli się, że wkrótce nie będą mieli nic do picia i zaczęli dyskutować, co też mogą zrobić, żeby nie stracić całej wody. Dyskutowali tydzień, dwa, miesiąc, a wody ciągle ubywało. Roślinki były coraz słabsze, ziemia powoli miała dość. Aż w końcu do dyskusji włączył się mały chłopiec, który twierdził, że ma doskonały pomysł, jak rozwiązać problem.

czwartek, 12 lipca 2012

Autostrada

Dziś coś dla odmiany – rysunek zamiast rozmowy. Rysunek powstał w przyjaznej atmosferze rozmowy na temat autostrad. Pytania z serii "co ma samochód?" zaowocowały najnowszym elementem rysowanych przez Małego Człowieka samochodów – od teraz samochody mają kołpaki :)


Dla tych, którzy się zastanawiają, co jest na rysunku, podpowiedź - na pewno jest 1 samochód z przyczepką, 1 terenowy, 2 kabriolety (ale padał deszcz, więc dachy zostały zamknięte), 1 z włączonymi światłami i co najmniej 1 Focus :) Do tego jedno oderwane koło z wyjątkowo pięknym kołpakiem :)

środa, 27 czerwca 2012

O tym, skąd się wzięła tęcza

Pogoda jest zmienna. Może świecić słońce, padać deszcz, śnieg lub grad, może być mgła albo pochmurne niebo. Może wiać lekki wiaterek albo dmuchać wichura. Pogoda lubi się zmieniać i lubi eksperymentować. Tak było od zawsze. Z całego wachlarza różnych pogodowych postaci Pogoda lubiła najbardziej jak świeciło słońce, bo wtedy wszyscy ludzie się cieszyli, świat wyglądał ładnie i kolorowo, a o niej samej mówiło się, że jest piękna, ładna i dobrze by było, żeby zawsze taka pozostała. No i wszystko pięknie, ale jak za długo świeciło słońce, to ludziom przestawała się Pogoda podobać. Mówili, że jest sucho, że już pora na deszcz, że ziemia płacze, kiedy jest za dużo słońca. I Pogoda wtedy się martwiła, że już się ludziom nie podoba. Trochę to może próżne, ale taka już ta Pogoda jest, że lubi się podobać.

wtorek, 19 czerwca 2012

Czemu jest tęcza?

– Hej, patrz tam! Zobacz jaka piękna tęcza, a nawet dwie!
– Gdzie, nie widzę.
– No tam, patrz, nad tym drzewem po drugiej stronie ulicy.
– A czemu jest tęcza?
– Jak spadnie deszcz i powietrze jest jeszcze mokre, to jak później wychodzi zza chmur słońce, to pojawi się tęcza.
– A czemu?
– Słońce świeci na to mokre powietrze i odbija się światło od kropelek i powstaje tęcza.
– Jak powstaje?
– Krople rozszczepiają światło. Tfu. Tak już jest i już, ok?

czwartek, 14 czerwca 2012

Czemu pada deszcz?

– O, deszcz pada!
– A czemu pada deszcz?
– Dużo się chmurek zebrało w jednym miejscu i jak już się takie bardzo ciężkie zrobiły, to zaczęły opadać deszczem na ziemię.
– Popłakały się, bo nie było dla nich miejsca?
– Tak, popłakały się.

sobota, 9 czerwca 2012

A czemu ma brudne koła?

– Mamo, a czemu samochód ma brudne koła?
– Dlatego, że jeździ po brudnym terenie. Dziś na przykład padał deszcz i było błoto. A my po tym błocie jechaliśmy samochodem i sobie ubrudził koła.
– Umyjemy?
– Nie, nie myje się kół po każdej jeździe.
– A czemu?
– Bo za chwilę znów się pobrudzą, jak tylko wyjedziemy z garażu.
– A czemu?
– Piach tam jest, błoto, brudna droga. Wszystkie samochody mają brudne koła.
– I moje też?
– Nie, twoje zabawkowe samochody nie wszystkie.
– To temu pobrudzę – kładzie swój samochód-zabawkę na ziemi w garażu i jeździ po piachu – i umyjemy, ok?

czwartek, 24 maja 2012

Czemu jest burza?

Piękny i słoneczny dzień zbliżał się ku końcowi. Niebo powoli zasnuwało się chmurami. Powietrze robiło się coraz cięższe, było duszno. To szły ciepłe chmury. Białe i puchate rozlewały się po niebie. Z drugiej strony nieba nadciągały inne chmury – wyglądały bardziej ponuro niż ciepłe chmury. Zdecydowanie nie miały zamiaru ustąpić drogi ciepłym chmurom. Były nastawione bojowo.
– O oł - powiedziała chmura, która szła na czele ciepłych chmur. - Mamy problem.
– O oł - powiedziała chmura, która szła na czele zimnych chmur. - Mają problem.
Ciepłe chmury chórem powieziały do zimnych chmur:
– Przepuście nas, to nasza droga.
– Co to, to nie - odparły chórem zimne chmury i zrobiły groźne miny.
– My byłyśmy tu pierwsze - nie odpuszcały ciepłe chmury.
– A my drugie, ale to nasza ścieżka i nie zamierzamy z niej zejść - odkrzyknęły zimne chmury.
I się zaczęło.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...