Wieczory ostatnio są ustabilizowane - ja usypiam Milu, Tata usypia Małego Człowieka. W czwartki usypiam oboje. Wczoraj, głaszcząc Małego Człowieka przed snem, mówię:
– Ostatnio ciągle z Tatą zasypiasz. Dużo czasu spędzacie razem, fajnie, że macie dobry kontakt. A mi brakuje tych rozmów z tobą. W ciągu dnia nie ma kiedy. A jak już mam cię usypiać, to mówisz, że wolisz z tatą.
– No, ale bez ciebie świat też by się zawalił.
:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasypianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasypianie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 15 kwietnia 2016
wtorek, 21 lipca 2015
Wieczorne wierszyki
Czytamy wieczorem, przed snem, bajki, gdy nagle Mały Człowiek mówi:
– Powiedz korzeń.
– Korzeń.
– Zdejmij majtki i się ożeń.
– No wiesz...
– A powiedz słoń.
– Słoń...
– Ściągnij gacie i go goń!
Niezrażona tymi wierszykami, czytam dalej. Na zakończenie odkładam książkę i mówię:
– Powiedz kij.
– Kij?
– Zamknij oczka i już śpij.
PS. Bajki to "Z piaskownicy w świat" Grzegorza Kasdepke. Jak przeczytałam tytuł rodziału "Czechy", to Mały Człowiek stwierdził:
– Czechy? To chyba lubią się tam czesać, prawda?
– Powiedz korzeń.
– Korzeń.
– Zdejmij majtki i się ożeń.
– No wiesz...
– A powiedz słoń.
– Słoń...
– Ściągnij gacie i go goń!
Niezrażona tymi wierszykami, czytam dalej. Na zakończenie odkładam książkę i mówię:
– Powiedz kij.
– Kij?
– Zamknij oczka i już śpij.
PS. Bajki to "Z piaskownicy w świat" Grzegorza Kasdepke. Jak przeczytałam tytuł rodziału "Czechy", to Mały Człowiek stwierdził:
– Czechy? To chyba lubią się tam czesać, prawda?
piątek, 17 lipca 2015
Świerszcze
Milu ma po zabawowym dniu problem z zaśnięciem. Jest już bardzo późno, na dworze ciemno, nikt już nie chodzi. Pokazuję jej widok za oknem - pustka, wszyscy poszli spać. Nagle zaczęła nasłuchiwać i pyta:
– A co to? Ten dźwięk.
– To świerszcze grają.
– Nie chcę tego.
– To taka kołysanka dla dzieci, które idą spać.
– A mogę je zobaczyć?
– Nie widać ich, tylko słychać. Są tam, na dole, w trawie.
– I na stadionie. Nie pójdziemy tam.
– Nie, teraz pójdziemy spać.
Milu położyła się w łóżeczku i nadal słucha.
– A kiedy się wyłączą?
– Nie wyłączą się. Grają tak długo, aż wszystkie dzieci zasną. Jak to ty będziesz zasypiać ostatnia, to będą grać tak długo, aż ty zaśniesz.
– Ale ja nie chcę tego.
– Cóż.
– A słyszałaś to? Co to? – pyta na dźwięk jakiegoś ptaka.
– Odgłosy różne. Ptaki i żyjątka nocne. Nocna muzyka, kołysanka dla dzieci.
– Nie chcę.
– Jeśli nie chcesz tego słyszeć, to zamknij oczy i zaśnij. Jak zaśniesz, to przestaniesz to słyszeć.
– Nie przestanę.
– Mówię ci, zaśnij, to nie będziesz słyszała.
– Będę, będę, BĘDĘ!
Zasnęła 15 minut później...
– A co to? Ten dźwięk.
– To świerszcze grają.
– Nie chcę tego.
– To taka kołysanka dla dzieci, które idą spać.
– A mogę je zobaczyć?
– Nie widać ich, tylko słychać. Są tam, na dole, w trawie.
– I na stadionie. Nie pójdziemy tam.
– Nie, teraz pójdziemy spać.
Milu położyła się w łóżeczku i nadal słucha.
– A kiedy się wyłączą?
– Nie wyłączą się. Grają tak długo, aż wszystkie dzieci zasną. Jak to ty będziesz zasypiać ostatnia, to będą grać tak długo, aż ty zaśniesz.
– Ale ja nie chcę tego.
– Cóż.
– A słyszałaś to? Co to? – pyta na dźwięk jakiegoś ptaka.
– Odgłosy różne. Ptaki i żyjątka nocne. Nocna muzyka, kołysanka dla dzieci.
– Nie chcę.
– Jeśli nie chcesz tego słyszeć, to zamknij oczy i zaśnij. Jak zaśniesz, to przestaniesz to słyszeć.
– Nie przestanę.
– Mówię ci, zaśnij, to nie będziesz słyszała.
– Będę, będę, BĘDĘ!
Zasnęła 15 minut później...
czwartek, 4 czerwca 2015
Gadanie
Usypiam Milu i ciągle nie chce zasnąć. Czytałam już ponad pół godziny, więc już czas zasypiać. Głaszczę ją po główce i mówię:
– A teraz zamknij oczka i już zasypiaj, śnij sobie piękne...
– Nie gadaj.
– Słucham?
– Nie gadaj już. Mama gada, tata gada, ciocia gada, D* gada, babcia gada, wszyscy gadają... a dziadek lozmawia.
– A teraz zamknij oczka i już zasypiaj, śnij sobie piękne...
– Nie gadaj.
– Słucham?
– Nie gadaj już. Mama gada, tata gada, ciocia gada, D* gada, babcia gada, wszyscy gadają... a dziadek lozmawia.
czwartek, 14 maja 2015
Usypianie
Próbuję skłonić Milu do zaśnięcia. Jest już bardzo późno. Zaczynam udawać, że śpię.
– Śpisz? – pyta Milu. Nie odpowiadam. Po chwili czuję, że Milu liże mnie po nosie.
– Hej, polizałaś mnie po nosie! Co to ma być?
– To nic, zdarza się, mamo. Śpij.
– Śpisz? – pyta Milu. Nie odpowiadam. Po chwili czuję, że Milu liże mnie po nosie.
– Hej, polizałaś mnie po nosie! Co to ma być?
– To nic, zdarza się, mamo. Śpij.
czwartek, 2 kwietnia 2015
Pomocy
Wieczorem Milu nie chce iść spać. Chce wejść do łóżka Małego Człowieka i tam z nim leżeć. Mówi, że już śpi, ale się kręci. Dzieci się łaskoczą, szturchają, Mały Człowiek wypędza Milu z łóżka, zaraz potem tuli, chichoczą, pokazują sobie zabawki i znów łaskoczą. Jakiś czas można tak wytrzymać i próbować im czytać bajkę, ale ile można? Wczoraj wytrzymałam może z 15 minut i wyszłam. Zdążyłam dojść do dużego pokoju i słyszę:
– Mamo! – woła Milu. – Potrzebujemy pomocy!... jakiejś...
No tak, już zdążyła się nauczyć, że na wołanie pomocy mama zawsze zareaguje... Chyba czas na bajkę o baranku i wilkach.
– Mamo! – woła Milu. – Potrzebujemy pomocy!... jakiejś...
No tak, już zdążyła się nauczyć, że na wołanie pomocy mama zawsze zareaguje... Chyba czas na bajkę o baranku i wilkach.
poniedziałek, 11 marca 2013
Włosy
Przed zaśnięciem Mały Człowiek bawi się moimi włosami, tarmosi je i robi mi z nich wąsy i brodę. Nagle przerywa i z zainteresowaniem zaczyna się przyglądać mojej głowie:
– Ej, a w głowie są dziury, z których rosną włosy?
– Tak, każdy włos wyrasta z innej dziurki.
– Hę?
– Wyobraź sobie, ile w takim razie mamy dziur na głowie, skoro mamy tyle włosów.
– No, ze sto.
– Ej, a w głowie są dziury, z których rosną włosy?
– Tak, każdy włos wyrasta z innej dziurki.
– Hę?
– Wyobraź sobie, ile w takim razie mamy dziur na głowie, skoro mamy tyle włosów.
– No, ze sto.
sobota, 15 grudnia 2012
Szczupak
Odkąd śpiewam Małemu Człowiekowi kołysanki, w repertuarze jest też piosenka z "Akademii Pana Kleksa" o księżycu, który odwiedził staw. Śpiewałam ją już z 500 razy. Przy wieczornym usypianiu znów zaśpiewałam tę piosenkę, ale Mały Człowiek przerwał mi nagle po wersie "zobaczyły go szczupaki - kto to taki, kto to tak?":
– Mamo, a co to szczupaki?
– O rety, nie wiesz, co to szczupak? Myślałam, że wiesz.
– Nie wiem. Co to szczupak?
– Szczupak to taka duża ryba. Taki drapieżnik wodny z ostrymi zębami.
– Aha, śpiewaj dalej.
– Mamo, a co to szczupaki?
– O rety, nie wiesz, co to szczupak? Myślałam, że wiesz.
– Nie wiem. Co to szczupak?
– Szczupak to taka duża ryba. Taki drapieżnik wodny z ostrymi zębami.
– Aha, śpiewaj dalej.
wtorek, 20 listopada 2012
Nocą
Mały Człowiek w nocy przychodzi do naszego dużego łóżka i gramoli się między nas. Tak śpimy do rana. Ale ostatnio Mały Człowiek przebudził się nad ranem i szeptem mówi:
– Tato.
Brak reakcji Taty. Mały Człowiek zniecierpliwionym i podniesionym głosem mówi:
– TATO!
– Noo, co tam? - zaspanym głosem mruczy Tata.
– Śpij!
– Tato.
Brak reakcji Taty. Mały Człowiek zniecierpliwionym i podniesionym głosem mówi:
– TATO!
– Noo, co tam? - zaspanym głosem mruczy Tata.
– Śpij!
środa, 7 listopada 2012
Zasypianie
Próbuję uśpić Małego Człowieka, wyjątkowo na kanapie w dużym pokoju. Uciekam się do metody ostatniej szansy, czyli zamykam oczy i udaję, że śpię. Po chwili słyszę, że Mały Człowiek, który przed momentem już zasypiał, a przynajmniej leżał z klejącymi się oczami, siada na łóżku. Czuję, że mi się przygląda, więc uchylam jedno oko. Wtedy słyszę:
– Mamo, jak ty słodko wyglądasz, kiedy śpisz.
I nici z usypiania...
– Mamo, jak ty słodko wyglądasz, kiedy śpisz.
I nici z usypiania...
Subskrybuj:
Posty (Atom)