piątek, 15 maja 2015
Granie
– Głasz?
– Mamo, ona ciągle mnie klepie.
– Chce z tobą pogadać. Może jej w końcu odpowiesz.
– Głasz?
– Gram. Ale ona ciągle mnie klepie.
– Jak ci to przeszkadza, to jej powiedz.
– Nie klep mnie, dobra?
Mija chwila. Milu znów szturcha Małego Człowieka i klepie go w rękę.
– Ciągle mnie klepie...
– To może spytaj, dlaczego to robi.
– Czemu mnie tak klepiesz?
– Głasz?
niedziela, 23 lutego 2014
Dzidzia
– Tak to jest z małymi dzidziami – naje się, zostawia, możesz wziąć.
piątek, 7 lutego 2014
Strażniczka
– Patrzcie, chyba sprawdza, czy zrobiliście dobre zakupy.
– Tak, bo ona jest strażniczką dobra.
– :))) Pięknie powiedziane.
środa, 8 stycznia 2014
Warkocze
– To może jej kitkę zrobimy wtedy?
– Pewnie. I warkoczyki będziemy jej pleść.
– A ty umiesz warkoczyki robić?
– Jasne. Przecież sobie czasem robię, nie zauważyłeś?
– Ale to nie ty sobie robisz.
– A kto?
– Tata ci robi.
– Nie, sama sobie robię.
– Jak to? Nikt nie umie sobie sam warkoczy robić.
– A jednak. I Milu też będę robić.
– To fajnie.
czwartek, 2 stycznia 2014
Pędzi jak...
– Patrz, jak pędzi.
– No, pędzi jak stara wiewiórka w keczupie.
– Ha, ha, ha.
Update z 03.01.2014: Tata Małego Człowieka mnie poprawił - to nie była wiewiórka, ale kukułka...
niedziela, 24 listopada 2013
Kto zjada ostatki
– Chcesz chrupka? - pytam. - Jest akurat ostatni, a kto jada ostatki, ten piękny i gładki.
– Aha. Chcę. I będę piękny i gładki?
– Już jesteś przecież.
Po chwili, kiedy Mały Człowiek zjadł już chrupka, podchodzi do mnie i z uśmiechem mówi:
– Już jestem i śliczny, i chudziutki.
– Ha, ha! Piękny i gładki miałeś być.
– Za to ty jak wypijesz ten sok, to będziesz kwaśniutka i słodziutka.
niedziela, 17 listopada 2013
Króliczek
Oglądamy Ciekawskiego George'a. Pokazywane są króliczki. Mały Człowiek na ich widok:
- Jakbym miał króliczka, to bym mu tak zagadał, żeby jak by chciał zrobić siku albo kupkę, to by się trząsł i wtedy bym go wyrzucał na dwór, żeby robił.
- Tak miałby się wstrząsać jak Milu, kiedy robi siku?
- Tak.
sobota, 12 października 2013
Wieczorowo
– Wiesz, muszę ci coś powiedzieć. Mam najfajniejszego synka na świecie.
– Kogo? Mnie? - pyta zdziwiony.
– Tak. Przecież mam tylko jednego synka.
– Aha, jednego synka i jedną syneczkę.
– Syneczkę czy szyneczkę?
– Syneczkę-szyneczkę, hi hi.
środa, 28 sierpnia 2013
Uśmiech Milu
O uśmiechu Milu rzeczy dwie:
1. Mały Człowiek próbuje rozśmieszyć Milu, ale słabo mu to wychodzi. Milu po jakimś czasie lekko się uśmiecha, więc mówię:
– Patrz, cień uśmiechu przemknął jej przez buzię.
– Dlaczego tylko przemknął?
– Tak się mówi, że przemknął.
W tym momencie Mały Człowiek wybucha płaczem i przez łzy zawodzi:
– Ale nie miał przemknąć, miał skręcić w lewooo...
2.Mały Człowiek rozśmieszył Milu, a kiedy śmiech w niej wybrzmiał, jej buzia pozostała pogodna. Mały Człowiek spojrzał na nią i mówi:
– Ale jeszcze kropka tego uśmiechu idzie w niej.
niedziela, 18 sierpnia 2013
Buziaki
- Mamo, moje buziaki są chyba kwaśne.
- A dlaczego?
- Bo ona tak mruży oczka od nich.
poniedziałek, 1 lipca 2013
Pożyczanie siostry
– Możemy wziąć sobie twoją siostrę?
– Nie.
– Tylko pożyczymy, tak jak ciebie, na parę dni.
– Nie. Nigdy w życiu!
– A czemu?
– Bo ona jest taka fajna.