Żegnam w przedszkolu Milu i jak co dzień dodaję:
– Pa, baw się dobrze!
Milu idzie już w kierunku dzieci, ale odwraca się jeszcze do mnie i rzuca:
– A ty dobrze pracuj!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczywiste. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą oczywiste. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 10 stycznia 2017
poniedziałek, 31 października 2016
poniedziałek, 16 maja 2016
Mama
– Jesteś moją mamą.
– Tak. A kto to jest mama?
– No ty.
– Ale co robi mama?
– Przygotowuje mi śniadanko.
– A co jeszcze robi mama?
– Yyyy, obiadek.
– No tak. A coś oprócz jedzenia mama robi?
– Soczek.
– Oprócz jedzenia i picia?
– Nooo, kolację mi robi. I masło z sera!
– Ha ha ha! Dobre. A tata co robi?
– Nic, bo tata nie umie.
Chyba czas, by Tata więcej gotował :)
– Tak. A kto to jest mama?
– No ty.
– Ale co robi mama?
– Przygotowuje mi śniadanko.
– A co jeszcze robi mama?
– Yyyy, obiadek.
– No tak. A coś oprócz jedzenia mama robi?
– Soczek.
– Oprócz jedzenia i picia?
– Nooo, kolację mi robi. I masło z sera!
– Ha ha ha! Dobre. A tata co robi?
– Nic, bo tata nie umie.
Chyba czas, by Tata więcej gotował :)
poniedziałek, 24 listopada 2014
Kim jestem
Na korytarzu wisi huśtawka. Milu ciągle chce się huśtać. Po powrocie z pracy od razu usłyszałam "buju". Podniosłam Milu, żeby posadzić ją na huśtawce i poczułam, jak mocno przybrała na wadze:
– Ależ ty jesteś już ciężka. Jesteś małym... – już miałam powiedzieć "grubaskiem", tak przynajmniej pomyślałam, ale Milu szybko dopowiedziała cała z siebie zadowolona:
– Misiem.
Tak więc mam w domu małego misia :)
PS. żadne z nas nie mówi do Milu pre "misiu", raczej "kiciu", więc sama to wymyśliła.
– Ależ ty jesteś już ciężka. Jesteś małym... – już miałam powiedzieć "grubaskiem", tak przynajmniej pomyślałam, ale Milu szybko dopowiedziała cała z siebie zadowolona:
– Misiem.
Tak więc mam w domu małego misia :)
PS. żadne z nas nie mówi do Milu pre "misiu", raczej "kiciu", więc sama to wymyśliła.
środa, 22 października 2014
Wybuch
Jedziemy samochodem. Rozmawiamy o czymś, już nie wiem o czym.
– Już mi nic nie mów, bo zaraz wybuchnę – powiedział w końcu Mały Człowiek i nadął policzki.
– Tylko mi tu nie wybuchaj, bo zapaskudzisz cały samochód. Kto tu będzie sprzątał?
– No na pewno nie ja, bo jakbym wybuchł, to już by mnie nie było, prawda?
– Prawda.
– Już mi nic nie mów, bo zaraz wybuchnę – powiedział w końcu Mały Człowiek i nadął policzki.
– Tylko mi tu nie wybuchaj, bo zapaskudzisz cały samochód. Kto tu będzie sprzątał?
– No na pewno nie ja, bo jakbym wybuchł, to już by mnie nie było, prawda?
– Prawda.
Subskrybuj:
Posty (Atom)