wtorek, 7 sierpnia 2012

Wąch

– Co tak brzydko pachnie?
– No nie wiem, komuś chyba się coś przypaliło. Ty to potrafisz takie rzeczy wywąchać.
– No, bo mam dobry wąch.
– Co masz dobry?
– Wąch mam dobry. Jak zwierzątko.
– No tak, masz bardzo dobry węch.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Super węch

Tata czyta Małemu Człowiekowi na dobranoc książkę o kotku i przy okazji rozmawiają sobie o kotkach:
– Kotki mają bardzo dobry węch - mówi Tata.
– Tak, ja też mam... Umiem wywąchać samochód na ulicy... i nasz samochód w garażu... i tą ziemię, gdzie mieszka WALL-E... i daleko w kosmosie potrafię wywąchać.
– Statek kosmiczny też?
– Taak.

sobota, 4 sierpnia 2012

Potwory

– Mamo, a ty się boisz potworów?
– Nie, nie boję się.
– Ale one chcą cię zjeść. I też się nie boisz?
– Jak widzę takiego potwora, który idzie na mnie i robi łaaaa!!!, to ja się wcale nie boję i nie uciekam, tylko mówię do niego "A ja cię lubię, potworze". I wtedy on staje jak wryty i wybałusza oczy i nie wie co robić.
– Hi hi, a czemu?
– No, jak to czemu? Potwory są przyzwyczajone, że ludzie przed nimi uciekają. A tu nagle taka ja stoję sobie i się do nich uśmiecham. I wtedy potwory mówią: "Ejże, my tu mamy cię gonić, a potem cię zjeść. Powinnaś uciekać, a nie tak tu sobie stać i się do nas uśmiechać. Co my teraz mamy zrobić?"
– I co wtedy?
– I nic, daję im buziaka, a one chowają się z powrotem do szafy.
– Łaaa!!! - gardłowo krzyczy Mały Człowiek i rzuca się na mnie z pazurami, a ja na to:
– A ja cię lubię, potworze. Cmok.

piątek, 3 sierpnia 2012

Rozmowa wychowawcza

– Posłuchaj mnie. Zachowujesz się teraz niegrzecznie. Jak tak będziesz się zachowywał, to nie będziesz oglądał bajki - mówi Tata.
– Ale ja już jestem grzeczny. Ja chcę, żebyście byli zadoloweni - mówi płaczliwie Mały Człowiek.
– Kiedy my jesteśmy zadowoleni, bo jesteś zwykle bardzo grzeczny, masz tylko złe momenty i teraz właśnie jest taki moment - mówię.
– A będę jutro jeździł tym białym samochodem ze spojlejem?
– To zależy od ciebie, jeśli będziesz grzeczny, to tak.
– Już jestem grzeczny. Będzie bajka?

czwartek, 2 sierpnia 2012

Ciemność

Jedziemy samochodem, Mały Człowiek prosi o gumę do żucia. Przypominam mu, że jak skończy żuć, to ma ją wypluć, a nie połknąć. Chwilę później Mały Człowiek zasypia.
– Hej, obudź się! Nie możesz tak spać z gumą. Wypluj ją.
– Już wyplułem - sennym głosem i z przymkniętymi oczami mówi Mały Człowiek.
– Kiedy wyplułeś, gdzie?
– W ciemości - odpowiada i zasypia na nowo.

Wakacyjna miłość - ciąg dalszy

A jednak schował :) Znalazły się serca podarowane przez Baśkę :) Kilka poniżej:



A jak ktoś nie wie, o co chodzi, to zapraszam tutaj: Wakacyjna miłość

środa, 1 sierpnia 2012

Plaża

– Mamo, a czemu ta plaża jest taka brudna?
– Dlatego, że morze wyrzuca różne rzeczy, które w nim pływają. A tu akurat niedaleko płynie duża rzeka i z tej rzeki różne rzeczy wpadają do morza. A potem morze to wszystko wyrzuca na plażę.
– I drzewa też?
– Tak, drzewa też.
– I te patyki też?
– No tak. Wszystkie te brudy, które tu są na plaży, wypłynęły z morza.
– To nieładnie.
– Może to wygląda nieładnie, ale to sama natura. Tak już w przyrodzie jest, więc samo w sobie nie jest to nieładne. Za to nieładne jest to, że takie butelki i inne śmieci ludzie wrzucają do rzeki, do morza czy zostawiają na plaży.
– I bursztyny.
– Akurat bursztyny to nie ludzie wyrzucają. Ludzie ich szukają.
– To poszukamy?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...