Ładnie, prawda?
czwartek, 31 stycznia 2013
Blog jako kwiat
Jest taka strona w Internecie, na której można zobaczyć w graficznej formie, jak wygląda strona. Każdy kolor coś oznacza, ale nie będę się wdawać w szczegóły. Oto jak wygląda http://mamoaczemu.blogspot.com wg http://www.aharef.info/static/htmlgraph/
wtorek, 29 stycznia 2013
Czary
Pokazuję Małemu Człowiekowi, jak można odrysować monetę na kartce. Włożyłam monetę pod czystą kartkę i zaczęłam rysować po niej kredką świecową tak, że na kartce powstało odbicie rysunku monety.
– Zobacz, monety. Fajnie można zrobić, co?
– Ej, mamo, a czemu ty tak czarujesz?
– :)
– Zobacz, monety. Fajnie można zrobić, co?
– Ej, mamo, a czemu ty tak czarujesz?
– :)
poniedziałek, 28 stycznia 2013
Włosy dziadka
Mały Człowiek potargał włosy dziadka i dziadkowi zrobił się taki sterczący kogut.
– Zobacz, jakiedziadek ma zabawne włosy.
– Zabawne? Hmm, nie zabawne. Bo ma brzydkie włosy.
Nie ma jak szczerość dziecka...
– Zobacz, jakiedziadek ma zabawne włosy.
– Zabawne? Hmm, nie zabawne. Bo ma brzydkie włosy.
Nie ma jak szczerość dziecka...
piątek, 25 stycznia 2013
Paznokcie
– Pokaż paznokcie. Rosną, czy są obgryzione?
– Ten rośnie.
– No tak, a reszta obgryziona...
– Już nie będę obgryzał paznokci.
– Mam taką nadzieję. Trzymam za ciebie kciuki, bo wierzę, że ci się uda nie obgryzać.
– Mamo, a co się dzieje z paznokciami, jak się ich wcale nie obcina?
– Wtedy rosną i rosną, i rosną. Rosną takie długaśne, aż zaczynają się zakręcać i wić. Albo się łamią, jak ktoś ma słabsze. I wtedy takie drapaki są, które trzeba albo pilniczkiem spiłować, albo obciąć jednak.
– Aha.
– Niektórzy sobie zapuszczają paznokcie i ich jakiś czas nie obcinają. Zobacz, ja mam na przykład takie dość długie. Dziewczyny często tak robią, bo lubią sobie malować paznokcie, a jak są długie, to pomalowane ładnie wyglądają.
– Takie kolorowe.
– No właśnie. A chłopacy zwykle mają krótkie. Ale też różnie z tym bywa.
– Dobra, już oglądajmy lepiej bajkę.
– Ten rośnie.
– No tak, a reszta obgryziona...
– Już nie będę obgryzał paznokci.
– Mam taką nadzieję. Trzymam za ciebie kciuki, bo wierzę, że ci się uda nie obgryzać.
– Mamo, a co się dzieje z paznokciami, jak się ich wcale nie obcina?
– Wtedy rosną i rosną, i rosną. Rosną takie długaśne, aż zaczynają się zakręcać i wić. Albo się łamią, jak ktoś ma słabsze. I wtedy takie drapaki są, które trzeba albo pilniczkiem spiłować, albo obciąć jednak.
– Aha.
– Niektórzy sobie zapuszczają paznokcie i ich jakiś czas nie obcinają. Zobacz, ja mam na przykład takie dość długie. Dziewczyny często tak robią, bo lubią sobie malować paznokcie, a jak są długie, to pomalowane ładnie wyglądają.
– Takie kolorowe.
– No właśnie. A chłopacy zwykle mają krótkie. Ale też różnie z tym bywa.
– Dobra, już oglądajmy lepiej bajkę.
środa, 23 stycznia 2013
Blog Roku 2012
Raz kozie śmierć. Zgłosiłam bloga do konkursu na Blog Roku 2012. Będzie mi miło, jeśli zechcecie zagłosować na Mamo, a czemu?
Wystarczy kliknąć na banner poniżej, banner po prawej lub na link http://blogroku.pl/2012/ kategorie/mamo-a-czemu-,4wr, blog.html po szczegóły i zagłosować :)
Głosowanie zaczyna się 24 stycznia i potrwa do 31 stycznia. Odbywa się za pomocą
SMS na numer 7122, koszt 1,23 zł z VAT.
W treści SMS-a należy wpisać numer mojego bloga – A00783
Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w sms spacji!
Z jednego numeru telefonu można oddać 1 głos.
Z góry dziękuję za wszystkie Wasze głosy :)
Wystarczy kliknąć na banner poniżej, banner po prawej lub na link http://blogroku.pl/2012/
Głosowanie zaczyna się 24 stycznia i potrwa do 31 stycznia. Odbywa się za pomocą
SMS na numer 7122, koszt 1,23 zł z VAT.
W treści SMS-a należy wpisać numer mojego bloga – A00783
Uwaga! W numerze bloga znak 0, to cyfra zero. Pamiętaj, także, aby nie wstawiać w sms spacji!
Z jednego numeru telefonu można oddać 1 głos.
![]() |
| Info z http://www.blogroku.pl/ |
Z góry dziękuję za wszystkie Wasze głosy :)
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Pęknięte serce
Mały Człowiek ma katar. Smaruję go wieczorem maścią rozgrzewającą, a on pokazuje na swoją klatkę piersiową po prawej stronie i mówi:
– A tu jest serduszko.
– Tak kochanie, trochę obok jest serduszko.
– A co się dzieje, jak pęknie serduszko?
– Oj, to wtedy jest bardzo niedobrze. Jak się nie zdąży do lekarza, który to serce naprawi, to człowiek umiera.
– A jak mi pęknie serce?
– Kochanie, ale wątpię, żeby tak się stało. Serce może pęknąć komuś, kto jest bardzo chory na serce, a nie na katar. Ty masz katar, a nie chore serce.
– Ale jak pęka serce, to co wtedy?
– Są tacy lekarze, którzy potrafią naprawić serce, robią operację i naprawiają. Trzeba to zrobić szybko, a jak się nie zdąży, to człowiek może umrzeć.
– A kto już umarł?
– No na przykład moja babcia i mój dziadek już umarli. Byli bardzo, bardzo starzy i umarli. Tak to jest – jedni umierają, inni się rodzą.
– A gdzie oni są teraz?
– Moi dziadkowie?
– Tak.
– Jak umarli, to ich pochowano, tak to się nazywa, że się chowa umarłych, na cmentarzu. Pamiętasz, jak byliśmy na cmentarzu? Są tam groby i można przyjść, zapalić świeczkę, znicz, położyć kwiaty, żeby pokazać, że się pamięta o tych, którzy umarli.
– Pamiętam.
– Ich ciała były pochowane na cmentarzu, więc są tam, ale niektórzy wierzą, że jak człowiek umiera, to idzie do nieba, do aniołów. Więc może są tam? Nie wiem.
– Hmm.
– No właśnie, hmm.
– A co się stało z ich sercami?
– Rozpadły się.
– A kiedy twoje serce pęknie. Albo się rozpadnie?
– Mam nadzieję, że jeszcze długo nie. Jak będę bardzo, bardzo stara, to umrę, jak każdy, a jak umrę, to moje serce się rozpadnie.
– A kiedy twoja skóra odpadnie?
– O rety, mam nadzieję, że też dopiero wtedy, jak umrę.
– A twojej babci i dziadkowi odpadła?
– No tak, jak człowiek umiera i się go pochowa, to jego ciało rozpada się – i serce, i skóra, i całe ciało. Zostają same kości. To tak jak dinozaury – one już dawno wymarły i zostały po nich tylko kości. Ich całe ciało się rozpadło, a kości nie.
– Takie co są w muzeum? Ale co by było, jakby takie kości miały buzię i mówiłyby "dzień dobry".
– Oj, to by było trochę straszne.
– Tak. I trochę śmieszne.
– Tak, trochę śmieszne też.
– A tu jest serduszko.
– Tak kochanie, trochę obok jest serduszko.
– A co się dzieje, jak pęknie serduszko?
– Oj, to wtedy jest bardzo niedobrze. Jak się nie zdąży do lekarza, który to serce naprawi, to człowiek umiera.
– A jak mi pęknie serce?
– Kochanie, ale wątpię, żeby tak się stało. Serce może pęknąć komuś, kto jest bardzo chory na serce, a nie na katar. Ty masz katar, a nie chore serce.
– Ale jak pęka serce, to co wtedy?
– Są tacy lekarze, którzy potrafią naprawić serce, robią operację i naprawiają. Trzeba to zrobić szybko, a jak się nie zdąży, to człowiek może umrzeć.
– A kto już umarł?
– No na przykład moja babcia i mój dziadek już umarli. Byli bardzo, bardzo starzy i umarli. Tak to jest – jedni umierają, inni się rodzą.
– A gdzie oni są teraz?
– Moi dziadkowie?
– Tak.
– Jak umarli, to ich pochowano, tak to się nazywa, że się chowa umarłych, na cmentarzu. Pamiętasz, jak byliśmy na cmentarzu? Są tam groby i można przyjść, zapalić świeczkę, znicz, położyć kwiaty, żeby pokazać, że się pamięta o tych, którzy umarli.
– Pamiętam.
– Ich ciała były pochowane na cmentarzu, więc są tam, ale niektórzy wierzą, że jak człowiek umiera, to idzie do nieba, do aniołów. Więc może są tam? Nie wiem.
– Hmm.
– No właśnie, hmm.
– A co się stało z ich sercami?
– Rozpadły się.
– A kiedy twoje serce pęknie. Albo się rozpadnie?
– Mam nadzieję, że jeszcze długo nie. Jak będę bardzo, bardzo stara, to umrę, jak każdy, a jak umrę, to moje serce się rozpadnie.
– A kiedy twoja skóra odpadnie?
– O rety, mam nadzieję, że też dopiero wtedy, jak umrę.
– A twojej babci i dziadkowi odpadła?
– No tak, jak człowiek umiera i się go pochowa, to jego ciało rozpada się – i serce, i skóra, i całe ciało. Zostają same kości. To tak jak dinozaury – one już dawno wymarły i zostały po nich tylko kości. Ich całe ciało się rozpadło, a kości nie.
– Takie co są w muzeum? Ale co by było, jakby takie kości miały buzię i mówiłyby "dzień dobry".
– Oj, to by było trochę straszne.
– Tak. I trochę śmieszne.
– Tak, trochę śmieszne też.
wtorek, 15 stycznia 2013
Fontanna
– Mamo, a pójdziemy do tej fontanny co tam się kąpałem latem?
– Kochanie, ale fontanna jest wyłączona, nie działa teraz. Jest zima, mróz i jakby była włączona, to by ta woda zamarzła. Dlatego na zimę fontanny się wyłącza, a wiosną, jak znów jest ciepło, to się je włącza.
– Ale Mamo, pójdziemy do fontanny zobaczyć, czy nie fucha?
– Dobrze, pójdziemy zobaczyć, czy nie fucha, cokolwiek to znaczy :)
– Kochanie, ale fontanna jest wyłączona, nie działa teraz. Jest zima, mróz i jakby była włączona, to by ta woda zamarzła. Dlatego na zimę fontanny się wyłącza, a wiosną, jak znów jest ciepło, to się je włącza.
– Ale Mamo, pójdziemy do fontanny zobaczyć, czy nie fucha?
– Dobrze, pójdziemy zobaczyć, czy nie fucha, cokolwiek to znaczy :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


