Aż wstyd, ale co tam - Mały Człowiek od czasu do czasu konsumuje gile... Nic na to nie działa :( Dziś wieczorem, przy codziennym czytaniu - znów...
– No weź przestań! Jak można żreć gile – spytałam już mocno poirytowana. Odpowiedź była szybka i prosta:
– Jak koza masło.
Straszne...
poniedziałek, 29 czerwca 2015
piątek, 26 czerwca 2015
Autobusy
Mały Człowiek interesuje się ostatnio autobusami. Od mojej koleżanki z Solarisa dostał zestaw katalogów o tych autobusach, obserwuje je na ulicach i zauważa różne szczegóły. Później autobusy rysuje.
Na koniec mój ulubiony - wycieczka pingwinów :)
Na koniec mój ulubiony - wycieczka pingwinów :)
wtorek, 23 czerwca 2015
Jak się nazywasz?
Ćwiczymy z Milu co jakiś czas ważne informacje - jak ma na imię, na nazwisko, gdzie mieszka itd. Ostatni rozmowa na ten temat:
– Gdzie mieszkasz?
– W Toluniu.
– Świetnie. A jak się nazywasz?
– Hyy?
– Jak masz na imię?
– Dzieńdobelek.
– Hahaha, dobre. A jak masz na nazwisko.
– Dzieńdobelek.
– No dobra, już widzę, że nic dziś z tego nie wyjdzie. A kim będziesz jak dorośniesz?
– Bandzik.
– Kim będziesz?
– Bandzik.
– A co to?
– To takie w lesie jest, i tam są słonie, i pieski, i kotki też – odpowiedziała tajemniczym głosem Milu, ilustrując wypowiedź wymachami rączek.
– A co tam się je w tym lesie?
– Bandzik.
– Czyli ciebie tam się zjada?
– Taaak!
– To dawaj, ja też cię schrupię, mniam, mniam.
– Gdzie mieszkasz?
– W Toluniu.
– Świetnie. A jak się nazywasz?
– Hyy?
– Jak masz na imię?
– Dzieńdobelek.
– Hahaha, dobre. A jak masz na nazwisko.
– Dzieńdobelek.
– No dobra, już widzę, że nic dziś z tego nie wyjdzie. A kim będziesz jak dorośniesz?
– Bandzik.
– Kim będziesz?
– Bandzik.
– A co to?
– To takie w lesie jest, i tam są słonie, i pieski, i kotki też – odpowiedziała tajemniczym głosem Milu, ilustrując wypowiedź wymachami rączek.
– A co tam się je w tym lesie?
– Bandzik.
– Czyli ciebie tam się zjada?
– Taaak!
– To dawaj, ja też cię schrupię, mniam, mniam.
czwartek, 4 czerwca 2015
Gadanie
Usypiam Milu i ciągle nie chce zasnąć. Czytałam już ponad pół godziny, więc już czas zasypiać. Głaszczę ją po główce i mówię:
– A teraz zamknij oczka i już zasypiaj, śnij sobie piękne...
– Nie gadaj.
– Słucham?
– Nie gadaj już. Mama gada, tata gada, ciocia gada, D* gada, babcia gada, wszyscy gadają... a dziadek lozmawia.
– A teraz zamknij oczka i już zasypiaj, śnij sobie piękne...
– Nie gadaj.
– Słucham?
– Nie gadaj już. Mama gada, tata gada, ciocia gada, D* gada, babcia gada, wszyscy gadają... a dziadek lozmawia.
piątek, 22 maja 2015
Wybory
– Mamo, jakie mamy plany na weekend?
– Nie wiem. Milu jest chora, więc razem za dużo poza domem nie porobimy. W sobotę na pewno trochę posprzątamy, a w niedzielę na pewno pójdziemy na wybory.
– A jakie?
– Druga tura jest wyborów na prezydenta. Pamiętasz, niedawno byliśmy głosować.
– A pani Monika nie idzie.
– To niedobrze.
– A czemu?
– Wszyscy powinni iść na wybory i zagłosować. Żeby później nie marudzili, jak im się wybór innych nie podoba.
– A czemu?
– Wybory to taki moment, że każdy może wyrazić swoje zdanie i nie dać innym zadecydować o naszym losie. Każdy głos się liczy. A ty byś chciał, żeby ktoś za ciebie o różnych rzeczach ważnych decydował? Lubisz mieć głos w ważnych dla ciebie sprawach, prawda?
– Tak.
– Wybory są właśnie w ważnej sprawie. Wybieramy prezydenta, kogoś, kto będzie reprezentował cały nasz kraj. Każdy powinien chcieć się w tej sprawie wypowiedzieć.
– OK.
– Nie wiem. Milu jest chora, więc razem za dużo poza domem nie porobimy. W sobotę na pewno trochę posprzątamy, a w niedzielę na pewno pójdziemy na wybory.
– A jakie?
– Druga tura jest wyborów na prezydenta. Pamiętasz, niedawno byliśmy głosować.
– A pani Monika nie idzie.
– To niedobrze.
– A czemu?
– Wszyscy powinni iść na wybory i zagłosować. Żeby później nie marudzili, jak im się wybór innych nie podoba.
– A czemu?
– Wybory to taki moment, że każdy może wyrazić swoje zdanie i nie dać innym zadecydować o naszym losie. Każdy głos się liczy. A ty byś chciał, żeby ktoś za ciebie o różnych rzeczach ważnych decydował? Lubisz mieć głos w ważnych dla ciebie sprawach, prawda?
– Tak.
– Wybory są właśnie w ważnej sprawie. Wybieramy prezydenta, kogoś, kto będzie reprezentował cały nasz kraj. Każdy powinien chcieć się w tej sprawie wypowiedzieć.
– OK.
środa, 20 maja 2015
Dzień dziecka
– Milu, co chcesz dostać w prezencie na dzień dziecka?
– Pieeeska i koootka, ... i kolonę.
Królewna moja :)
– Pieeeska i koootka, ... i kolonę.
Królewna moja :)
piątek, 15 maja 2015
Granie
Siedzą przy stole obok siebie. Milu na telefonie układa puzzle, Mały Człowiek gra w Crash 'n Burn. Milu co chwilę szturcha Małego Człowieka i pyta:
– Głasz?
– Mamo, ona ciągle mnie klepie.
– Chce z tobą pogadać. Może jej w końcu odpowiesz.
– Głasz?
– Gram. Ale ona ciągle mnie klepie.
– Jak ci to przeszkadza, to jej powiedz.
– Nie klep mnie, dobra?
Mija chwila. Milu znów szturcha Małego Człowieka i klepie go w rękę.
– Ciągle mnie klepie...
– To może spytaj, dlaczego to robi.
– Czemu mnie tak klepiesz?
– Głasz?
– Głasz?
– Mamo, ona ciągle mnie klepie.
– Chce z tobą pogadać. Może jej w końcu odpowiesz.
– Głasz?
– Gram. Ale ona ciągle mnie klepie.
– Jak ci to przeszkadza, to jej powiedz.
– Nie klep mnie, dobra?
Mija chwila. Milu znów szturcha Małego Człowieka i klepie go w rękę.
– Ciągle mnie klepie...
– To może spytaj, dlaczego to robi.
– Czemu mnie tak klepiesz?
– Głasz?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


