środa, 28 sierpnia 2013

Uśmiech Milu

O uśmiechu Milu rzeczy dwie:

1. Mały Człowiek próbuje rozśmieszyć Milu, ale słabo mu to wychodzi. Milu po jakimś czasie lekko się uśmiecha, więc mówię:
– Patrz, cień uśmiechu przemknął jej przez buzię.
– Dlaczego tylko przemknął?
– Tak się mówi, że przemknął.
W tym momencie Mały Człowiek wybucha płaczem i przez łzy zawodzi:
– Ale nie miał przemknąć, miał skręcić w lewooo...

2.Mały Człowiek rozśmieszył Milu, a kiedy śmiech w niej wybrzmiał, jej buzia pozostała pogodna. Mały Człowiek spojrzał na nią i mówi:
– Ale jeszcze kropka tego uśmiechu idzie w niej.

wtorek, 27 sierpnia 2013

Ciałko

– Mamo, a wiesz, jak powstaje ciałko?
– No jak?
– No, jedzenie się wpycha i już nie może ciałko wytrzymać, i się rozszerza.
– Aha.
– No, ja dużo wiem o ciałku, prawda?
– Dużo, ha ha ha.

środa, 21 sierpnia 2013

Idź sobie

Mały Człowiek czasem mówi mi "idź sobie", co miłe nie jest. Dobrze wie, że jest mi przykro, gdy tak mówi. Tym razem siedział z Tatą i grał na telefonie w jakąś grę. Podeszłam do nich i pochyliłam się nad Małym Człowiekiem.
– Idź sobie, bo mi przeszkadzasz - powiedział. Zobaczył, że moja mina nie jest najszczęśliwsza i po krótkiej chwili, wpatrując się we mnie intensywnie, dodał - Jak tu jesteś, to nie mogę się skupić, bo chcę cały czas na ciebie patrzeć, a nie na grę.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Brzuszek

Mały Człowiek późnym wieczorem wrócił z Tatą z basenu.
– To co, teraz kakałko?
– Nie, bo mnie boli brzuszek.
– To mogę ci zaproponować kiełbaskę, wafla ryżowego, ewentualnie coś innego. Co byś chciał?
– Nic, bo boli mnie brzuszek. Ale bajkę chcę. Bo bajka to mi już na brzuszek bardziej nie zaszkodzi. Co najwyżej na oczka.

niedziela, 18 sierpnia 2013

Buziaki

Mały Człowiek buziakuje Milu i nagle mówi:
- Mamo, moje buziaki są chyba kwaśne.
- A dlaczego?
- Bo ona tak mruży oczka od nich.

piątek, 16 sierpnia 2013

Picie

Wracamy z wakacji. Mały Człowiek wypił dużego shake'a i trochę wody. Teraz sięga po wodę smakową.
- Mamo, mów mi, ile mogę wypić.
- Sam musisz zdecydować ile. Na pewno nie wszystko. Dużo już wypiłeś, więc parę łyków.
- Ale jak ja sam będę decydował, to wypiję wszystko, więc ty mi mów.
- ...

czwartek, 15 sierpnia 2013

Marudki

- To był bardzo miły dzień.
- No.
- Bardzo fajnie się z tobą jeździ, zwłaszcza jak marudki zostają w domu. Mam nadzieję, że poszły cię szukać, kiedy pojechaliśmy i nie wrócą przynajmniej do czasu, aż zaśniesz.
- One już nigdy nie wrócą. Pojechały do Anglii.
- Do Marysi?
- Tak.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...