środa, 5 czerwca 2013

Oko Maksia

– Mamo, a Maksia podrapał kot.
– I co ma podrapane?
– Oko.
– I z takim podrapanym był dziś w przedszkolu?
– Nie, bo on mu wydrapał to oko i już nie ma oka.
– O rety. Maksiu nie ma oka! A skąd o tym wiesz?
– Bo mi powiedział. Przez telefon. Dzwonił do mnie do przedszkola, że wczoraj będzie w przedszkolu.
– Jutro już będzie? Bez tego oka?
– Z okiem, bo mu odrośnie.

2 komentarze:

  1. Zapraszam do mnie na konkurs http://madziazwaw1.blogspot.com/2013/06/konkurs-wygraj-fotoksiazke-ze-swoim.html
    do wygrania fotoksiążka

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe dobre nie ma to jak rozmowy dzieci :D

    OdpowiedzUsuń

Po przeczytaniu zostaw wiadomość:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...