czwartek, 23 sierpnia 2012

Król światu

Wakacje powoli dobiegają dla mnie końca, ale Mały Człowiek ma jeszcze 10 dni przed sobą. Tymczasem mała pocztówka z wakacji pod hasłem "Jestem królem światu!", która z ust Małego Człowieka padało za każdym razem, gdy wspiął się gdzieś wysoko. Tym razem kamień:


Było jeszcze:
– Jestem królem stawu kaczątek małych!
– Jestem królem śmiechu!
– Jestem królem oczyszczalni!


wtorek, 14 sierpnia 2012

Wakacje - ciąg dalszy

Jesteśmy znów na wakacjach. :))) Zasięg jest fatalny, a poza tym - to wakacje, więc robię przerwę. Przerwa potrwa co najmniej tydzień.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Wieczorem

Leżymy wieczorem, tuż przed rozpoczęciem czytania wieczornego.
– Synku, proszę cię już po raz kolejny, nie dłub w nosie.
– Już cię nie lubię - mówi Mały Człowiek.
– Oj, no to szkoda, bo ja cię bardzo lubię, a nawet kocham i jest mi przykro, że tak mówisz – mówię, po czym Mały Człowiek klepie mnie nieco za mocno w policzek. – Zabolało - mówię.
– Nie powiem przepraszam, nie powiem przepraszam, nie powiem przepraszam... – jak mantrę szepce pod nosem Mały Człowiek.
– A ja nie będę ci czytać, bo jest mi przykro. Będę czytać sobie po cichu, bo to bardzo ciekawa historia – zaczynam czytać po cichu, a Mały Człowiek po chwili przerywa swoją mantrę i mówi:
– Co tak cicho czytasz, nic nie słyszę.
– Bo czytam po cichu, w myślach.
– Hę?
– No w głowie czytam. Też się tego kiedyś nauczysz.
– A poczytasz głośniej?
– Jest mi przykro.
– To przepraszam.
– A dlaczego przepraszasz?
– Bo cię uderzyłem.
– Fajnie, że jednak przeprosiłeś. Dobra, a teraz już czytamy, bo naprawdę chcę się dowiedzieć, co dalej. Ty też?
– Tak.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Loch i obietnica

Mały Człowiek bawi się z Tatą. Zrzucił go z łóżka i woła:
– Zamknąłem cię w lochu!
– Wypuść mnie!
– Nie wypuszczę cię dopóki nie obiecasz słowa.
– Obiecuję!
– Nie obiecałeś słowa. Nie wypuszczę cię.
– Obecuję słowo.
– No dobra, wyłaź.

sobota, 11 sierpnia 2012

Siła i nauka

– Masz, napij się.
– No, bo trzeba być silnym.
– ? Tak.
– A ja nie jestem taki silny, bo jeszcze nie jestem duży.
– Ale będziesz duży i się jeszcze wielu rzeczy nauczysz.
– Tak.
– A czego najbardziej chciałbyś się teraz nauczyć?
– Taty. Taty wygłupów.

czwartek, 9 sierpnia 2012

Opieka

– Mamo, a czy wy się mną z tatą opiekujecie?
– Tak, kochanie. Opiekujemy się tobą.
– A czemu?
– Bo jesteś naszym synkiem i bardzo cię kochamy. Nie chcemy, żeby coś ci się stało i dbamy o ciebie.
– Aha, to dobrze.

środa, 8 sierpnia 2012

Bajka o potworze, który się bał

Tak to już jest urządzone na świecie, że dzieci i niektórzy dorośli boją się potworów. Potwory są różne różniste. Najczęściej siedzą w szafach, ciemnych zakątkach i wyłażą z nich w nocy, kiedy jest ciemno, ale nie tak zupełnie ciemno. Żeby potwory powyłaziły ze swoich kryjówek, potrzeba trochę światła. Doskonale sprawdza się tajemnicze światło księżycowe, najlepiej żeby księżyc był akurat w pełni. Zaskakująco dużo potworów mieszka pod łóżkami – nie do końca wiadomo dlaczego akurat tam, ale pewien naukowiec wysnuł teorię, że potwory żywią się kurzem spod łóżka i zaginionymi tam zabawkami i jeśli tylko odpowiednio często się tam sprząta, to potwory, zmuszone brakiem pożywienia, przenoszą się w inne miejsca.

Potwory są straszne, bo tak naprawdę nie widać jakie są. Skoro kryją się w ciemnościach, to znaczy, że zbyt ładne to one nie są. A ponieważ właściwie nie widać, jak one dokładnie wyglądają – najczęściej widać tylko zarysy albo migoczące oczy – to wywołują strach. Strach przed nieznanym. Co ciekawe, wystarczy zapalić światło i wszystkie potwory znikają. Są niezwykle szybkie. Chociaż znam historię o jednym takim, który nie był zbyt szybki i miewał z tego powodu duże kłopoty.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...