czwartek, 16 stycznia 2014

Marzenie

– Wiesz, że jesteś spełnieniem moich marzeń?
– Jak to?
– Jak jeszcze cię nie było na świecie i byliśmy tylko ja i tata, to marzyliśmy o takim chłopcu fajnym jak ty.
– Ale ja nie mogę być spełnieniem twoich marzeń, bo nie wiedziałaś przecież, że taki będę, że się taki urodzę.
– Nie, nie wiedziałam, ale marzyłam o takim chłopcu, z którym będziemy mogli się bawić i pogadać, i z którym będzie się tyle działo, co z tobą. I urodziłeś się ty. I dałeś nam dużo więcej, niż sobie wymarzyliśmy.
– Aha.
– A jak już się to nasze marzenie spełniło, to musieliśmy wymyślić sobie nowe. I zamarzyliśmy o córeczce, takiej słodkiej jak nasza Milu. I się Milu urodziła.
– Słodziutka.
– Tak. A ty o czym marzysz?
– O takiej nowej dzidzi – Mały Człowiek stwierdził po krótkim zastanowieniu.
– Co? Znów dzidzia? Chcesz znów taką małą dzidzię, żeby chodziła i grandziła, zabawki zabierała, gaduliła i tak dalej?
– No nie.
– To o czym marzysz?
– O samochodziku.
– Fajne marzenie. A my z Tatą teraz sobie znów będziemy musieli coś wymarzyć. 
– A co? Znowu dzidzię?
– Nie. Ale nie wiem co. Może żebyśmy sobie na jakieś miłe wakacje pojechali wszyscy razem? 
– Taaak!

2 komentarze:

Po przeczytaniu zostaw wiadomość:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...